Zima w odcieniu pudrowego różu

Pierwszy dzień marca to idealny czas na… futrzaka! Niestety, zima okazała się być prawdziwą, rasową kobietą, która jak coś jej się nie podoba kumuluje wszystkie emocje w sobie i wybucha w najmniej oczekiwanym momencie. Dzień Kobiet już za pasem więc chyba nikogo nie dziwi, że zima musiała właśnie teraz pokazać swój charakterek i przypomnieć wszystkim o sobie. A ponieważ jak to mawiają „najlepszą obroną jest atak”, ja dziś przybrałam iście męskie nastawienie i potraktowałam ją futrem. Pudrowe cudo co prawda nie zniosło dobrze mokrej papki lecącej z nieba ale za to grzało idealnie!

fot. Dalia – moja kochana „biblioteczna sister” :*

futerko/fur – New Yorker
spodnie/trousers, sweter/sweater – second hand
botki/boots – no name
torebka/bag – Pull&Bear

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

15 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *