My own „basic”

Dobra „baza” w szafie to więcej niż połowa sukcesu. Biały top, trencz – to już absolutne klasyki, do których sama musiałam się przekonać, że po prostu „warto je mieć”. Nie wyróżniają się niczym szczególnym ale za to na pewno pomagają szybko stworzyć zestaw odpowiedni na wiele okazji. Ja dopiero zaczynam je doceniać i w nie inwestować – do tej pory zawsze szukałam wymówek: a to, że szkoda pieniędzy a to, że ze wzorkiem ładniejsze itd. Dla każdego odzież typu „basic” może oznaczać coś innego – i dobrze! Bo każdy powinien mieć swój indywidualny styl, w którym będzie się dobrze czuć. Ja swoją listę już mam i postaram się jej trzymać.
płaszcz/coat – second hand
spódnica/skirt – Mohito
torebka/bag – Bershka
buty/heels – Pull&Bear
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

20 Comments

Add Yours
  1. 10
    Urszula Korzecka

    Ostatnio spędzałam czas na przeglądaniu Twoich wpisów, dotrwałam do samego początku 😉 Muszę CI powiedzieć, że jesteś niezwykłą "czarodziejką". Uwielbiam takie blogi jak Twój, jest bardzo inspirujący. Powiedz mi skąd bierzesz pomysły, z każdym wpisem zaskakiwałaś mnie coraz bardziej. Natknęłam się na Twój blog przypadkiem i jestem pewna, że zostanę tu na dłużej 😉 W końcu mogę nie tylko obserwować Twoje poczynania z ukrycia ale gdy od niedawna stworzyłam swój własny blog mogę i coś tu u Ciebie naskrobać 🙂 Muszę Cię obserwować obowiązkowo 😉

    Zapraszam na mój raczkujący blok o szyciu w którego wkładam dużo serca 😉
    http://szyciowemarzenia.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *