Przedświąteczny relaks

 

Zanim usiądziemy przy wigilijnym stole i w oczekiwaniu na Pierwszą Gwiazdkę okryje nas magiczna atmosfera Świąt, poleniuchujmy trochę w domowej
atmosferze. Moją odpowiedzią na wszelkie bańkowo/choinkowe posty jest ten z
domowego zacisza. Mojego azylu i w końcu z pełną świadomością noszącego nazwę „mój dom” miejsca.
Niewielki ale własny kąt jest dla mnie tak ważny, że czasem aż tęsknię do niego
ale to dobrze. To znaczy, że w końcu w pełni się dotarliśmy i zaakceptowaliśmy.

 

 

Dom to jedno ale aby czuć się w nim zupełnie swobodnie trzeba też jakoś się prezentować. W czym więc chodzi blogerka mojego pokroju po domu? Przede wszystkim musi być
wygodnie, wygodnie i jeszcze raz wygodnie! Nie wyobrażam sobie siedzenia w
rurkach, spódnicach itp. bo zawsze trzeba coś jeszcze przykręcić, przykleić,
pomalować i nie ma czasu na zmianę odzienia.

 

 

Co oprócz wygody? Oczywiście ciepło! Jestem ciepłolubna więc
gruby sweter w zimie czy bluza to absolutne „must have”. Oczywiście mile
widziane również wszelkie napoje rozgrzewające, a że ostatnio mój organizm
buntuje się przeciwko kawie przerzuciłam się na aromatyczne herbaty z dodatkiem
anyżu. Mmmm pycha!

 

No to biegnę teraz do kuchni i zaczynam świąteczne
pieczenie!

 

 

Wesołych Świąt wszystkim !!!

 

15 Comments

Add Yours
  1. 9
    Gabidrut

    Aniu, piękna i zrelaksowana przed świętami! Do twarzy Ci w tych spokojnych, domowych wnętrzach. Ładny lakier na pazurkach i pachnąca herbatka, Och…szczęśliwie. Wesołych Świąt.Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *