Minty

„Miętówki” – orzeźwiające i nieodłącznie kojarzące się z ciepłym latem cukierki zawitały w końcu do mojej szafy w postaci szortów. Kolor, który już w zeszłym roku święcił swoje triumfy i który był praktycznie wszędzie – powraca. I chwała mu za to, bo moja uparta głowa potrzebowała cały zeszły sezon na przetworzenie i opatrzenie się z nim. W tym roku w końcu powiedziałam mu głośne „TAK” i szczerze pokochałam. Co ciekawe, za jednym zamachem przekonałam się nie tylko do miętowego koloru ale także do kroju spodenek z wysokim stanem. Strach pomyśleć, co będzie dalej!

fot. L.C.
szorty, żakiet – New Yorker
top – no name
torba – House
biżuteria – H&M
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

22 Comments

Add Yours
  1. 21
    JustinaCreate

    Bardzo fajnie łączysz kolory. W sumie nie wpadłabym na to by chber połączyć z miętą i do tego te wzory na czaro białej maynarce. Podoba mi sie taki mix , chyba to podłapię od Ciebie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *