Negligence

Gdzie przebiega granica pomiędzy zwykłym luzem a niedbalstwem jeśli chodzi o strój? Czy z kolei nadmiar luzu jest dobrze postrzegany jeśli chodzi o kobiety czy też może stanowi negatywną wizytówkę nas samych identyfikując nas (często niesprawiedliwie) jako zaniedbane, leniwe i te, którym wszystko zwisa? Czy dziurawe spodnie lub wystający niedbale t-shirt to już jest „be” i nie przystoi tak chadzać ulicami zwykłego, małego miasta no bo „co ludzie powiedzą”? Sama ostatnio miałam sytuację, kiedy tłumaczyłam się, że te dziury to tak specjalnie. Fabrycznie. Tak ma być. Wtedy zrozumiałam, jak wiele jeszcze musi się zmienić w świadomości mniejszych miejscowości zanim dogonią w miarę elastyczne, tolerancyjne i oryginalne „big cities”.


fot. L.C.

spodnie – Pimkie
kurtka – New Yorker
buty – no name
torebka – Bershka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

20 Comments

Add Yours
    • 11
      Anonim

      dokładnie 🙂 ale dopiero rozmowa o moich dziurawych spodniach mnie o tym przekonała. No cóż, nie każdemu muszą się podobać ale warto wiedzieć, co w modowej trawie piszczy 😉
      pozdrawiam :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *