Blue&white

Niedziela, słońce, pyszny, wyjściowy obiad i sesja. Plan iście idealny a jednak…. Brak różowych drzew, które mi się wymarzyły oraz brak akurat TEJ szminki w torebce mogą popsuć nawet najlepszy plan. Przytomność L.C. na szczęście sprawdziła się i tym razem choć pojawił się kolejny przeszkadzacz. Jak już zdecydowałam że ok, niech będzie bez drzewek, akurat wtedy (!!!) zachodzi słońce i pojawia się silny, zimny wiatr i niestety – misternie prostowana i układana fryzura bardzo szybko zamienia się w latające wokół głowy kołtuny a z twarzy robi się jedna wielka gęsia skórka. Z elegancją ma to tyle wspólnego co nic ale przynajmniej się dzieje.
fot. L.C.
koszula – second hand
spódnica – Reserved
naszyjnik – Tally Weijl
buty – no name
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

17 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *