my little Christmas mix

Wiele dni przygotowań, oczekiwań, przewertowanych przepisów kulinarnych i cóż, niestety tegoroczne Święta to już tylko kolejne wspomnienie. Na szczęście dzięki fotkom pstrykanym dosłownie wszystkiemu co robiłam, mogę teraz usiąść i przyglądnąć się temu na spokojnie i z dystansem. Oczywiście cukiernicze wyroby jak zwykle mnie rozczarowały (a raczej moje umiejętności w ich wykonaniu) ale to przecież nie jest najważniejsze, bo to, co każdego roku liczy się najbardziej to rodzina i atmosfera. A tego nie zabrakło.

6 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *