why shopping list never works?

Przygotowując się do nadchodzącej jesieni, zmiany w szafie rozpoczęłam od kupna tzw „przejściówki”. W moim zamyśle i wyobrażeniu miała to być dopasowana, jednokolorowa (najlepiej ciemno zielona lub bordowa), przedłużana kurtka w militarnym stylu. W praktyce na wieszaku zawisł „babciny” kratko-pepitkopodobny, dwurzędowy grzybek. Jak to się stało? Do dziś nie wiem. Zamroczenie, chwilowy impuls, cenowa okazja… pewnie wszystko w jednym. Niestety mimo pilnowania się i posiadania przed każdymi zakupami ścisłego planu, nadal zdarza mi się poddać wpływowi kobiecych feromonów szczęścia i w wirze emocji kupienia czegoś kompletnie nie planowanego.
Szczęście w nieszczęściu, szybko akceptuję wydarzenia losowe i zaczynam się do tej mojej babuni przekonywać. Mało tego, ostatnio nawet zaczynam poszukiwania pasującej do niej bordowej beretki 😉
 fot. L.C.
kurtka – H&M/Second Hand
koszula – Stradivarius
spódnica – Reserved
buty – Deichmann
kapelusz – Top Secret
kolczyki – DronkaArt
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

21 Comments

Add Yours
  1. 1
    Anonimowy

    ej przecież ładne to babcine cuś 🙂 chciałabym, żeby moja babcia w takim czymś wyskoczyła to by wyglądała extra, a sama też bym taki płaszczyk przygarnęła nie powiem :), oj i widzę DronkaArt, zaraz wkleję koleżance to się ucieszy 🙂 pozdrawiam Ewelina M-Z

  2. 7
    maki / Kinga

    myślę, że taka już babska natura 😀 z mojej listy zakupów też zwykle nic nie wychodzi 😀
    wygląda to mniej więcej tak : chcesz kupić spodni, za cholere nic Ci się nigdzie nie podoba, pojawia się frustracja, a każda inna rzecz niż spodnie zaczyna przykuwać Twoją większą uwagę. Potem już tylko chwilę zajmuje przymiarka, wyciągnięcie portfela i zakupy zrobione. a po spodniach, ani widu ani słychu 🙂 no przecież nie można wyjść z zakupów z pustymi rękami 😀

    • 8
      Anonim

      oj tak, tak to właśnie się dobywa 🙂 idąc na zakupy nie wyobrażam sobie powrotu "z pustymi rękami". W końcu zawsze jest coś zastępczego na liście co potrzebujemy kupić ;P

  3. 9
    Kasia Kwiecień

    ale fajny ten grzybek! często tak jest, że idzie się na zakupy z listą tylko potrzebnych rzeczy… a wraca się z czymś zupełnie innym 😉 ale da się w sobie zebrać i wytrzymac pokusy 😀 tylko, że to jest dość trudne!

  4. 13
    In blue jeans

    Ania, Ani, Ania! Już Ci to pisałam, ale się powtórzę – świetny zestaw! "Babciny", kratko-pepitkopodobny, dwurzędowy grzybek rewelacyjnie komponuje się z całością, spódnicą z miłą chęcią bym Ci podkradła! I zazdroszczę, że tak świetnie wyglądasz w takim kapeluszu, chciałabym móc takie nosić!

  5. 16
    Fashiondoll.pl

    piękne jesienne zestawienie Aniu!! Śliczna spódnica maxi w prawdziwie królewskim kolorze! pieknie zestawiona z całą resztą! W kapeluszu wygladasz przeslicznie
    ♥ ♥ ♥ ♥
    wspaniale:* pozdrawiam z Gdyni, Ola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *