CFW part II

Dziś dużo przyjemniejszy temat niż w ostatnim poście, a mianowicie kilka fotek z pokazów aktualnych kolekcji pochodzących ze sklepów mieszczących się w Galerii Krakowskiej, propozycje Alicepointcharlize-mystery oraz Jessy Mercedes na nadchodzący sezon oraz krótka relacja z konferencji dla blogerek.

W następny dzień po pokazach miałam przyjemność uczestniczyć w wykładach oraz warsztatach dla blogerów. Zajęcia trwały cały dzień ale powiem że na prawdę warto było!
 Otwierający cały cykl wykład Mateusza Muryjas dotyczący tajników blogowych statystyk, pozycjonowania oraz kontrolowania samego bloga otworzył mi oczy na wiele rzeczy, których do tej pory nie byłam w ogóle świadoma!

Spotkanie z Gosha (Gosia Kusper – personal shopper i stylistka Galerii Krakowskiej) było tak ogromną dawką pozytywnej energii oraz wiedzy że starałam się chłonąć wszystko jak gąbka. Profesjonalna a przy tym zabawna Gosha przedstawiłam nam swój punkt widzenia np na postrzeganie typów urody oraz sylwetek – jak się okazuje, każdy jest „elastyczny” i nie należy kierować się sztywno hasłem „taki kolor do mnie pasuje a taki z kolei nie”. Bo jak same widziałyśmy podczas prezentacji, kolor ubrania to rzecz drugoplanowa. Najważniejszy jest dobrze dobrany krój.

zabawny gadżet od Gosha oraz mufinka od przedstawicieli allani.pl
Po wykładach przyszedł czas na warsztaty. 
Jako pierwsze były warsztaty z pielęgnacji włosów, podczas których, każda z uczestniczek dostała osobistą poradę od niezwykle otwartych na nasze pytania przedstawicieli Creative Cut dotyczącą twarzowych cięć oraz pielęgnacji. Okazało się, że dobrą opcją da mnie byłyby włosy o długość do połowy policzka ale jak na razie pozostanę jednak przy ich zapuszczaniu 😉
Swoją drogą, ciekawostką było zaprezentowanie jak uczesać fajnego koka za pomocą…cienkiej skarpetki!
Że też wcześniej na to nie wpadłam!

Warsztaty z makijażu prowadzone przez Dorotę Golińską były czystą przyjemnością – byłyśmy świadkiem, jak za pomocą kilku kosmetyków na naszych oczach zmienia się twarz beate oraz w końcu wytłumaczono nam, o co tak właściwie chodzi z proporcjami twarzy.

no i na koniec warsztaty fotograficzne, na których jako jedyna miałam zwykłą cyfrówkę 🙁 trochę głupio się czułam ale i tak mam zamiar z nią jeszcze trochę poszaleć dopóki jakaś fajna i w miarę tania lustrzanka nie wpadnie mi w ręce 😉
To tyle jeśli chodzi o moją relację z Cracow Fashion Week. Przepraszam, że taki długi post się zrobił ale krócej już tego wszystkiego ująć się nie dało 🙂
Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tylu ciekawych spotkaniach i gdyby nie dość duży zgrzyt na początku zwiazany z Cracow Fasnion Awards byłoby wręcz idealnie.
Okazało się że sprawa z CFA ciągnie się nadal. Zarzuca się nam (blogerkom) kłamstwo itp. Szkoda, bo można by to zupełnie inaczej rozwiązać zamiast szarpać się w komentarzach posądzając nas o przeinaczanie faktów i przesadę. A fakt jest taki, że pokaz, na który byłyśmy zaproszone z przyczyn organizacyjnych okazał się być pokazem „za zamkniętymi drzwiami”. Tyle z mojej strony a jeśli ktoś chce poczytać więcej na ten temat to zapraszam na blog np choccolattes lub wpisy innych Małopolskich Blogerek.

2 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *