breaking dresscode

Dzisiejszy post rozpoczynam pytaniem: czy niedziela to dobry czas na dres? I idąc w drugą stronę – czy spodnie dresowe to strój, który musi być zarezerwowany tylko i wyłącznie na siłownię czy przedobiednie, weekendowe bieganie? 
Bardzo chciałam przekonać samą siebie, że jeśli dobrze dobierzemy całą resztę, to dres może okazać się fajną alternatywą dla spodni jeansowych czy modnych ostatnio legginsów. Żeby przełamać moje dotychczas dość konserwatywne myślenie na ten temat zaczęłam intensywnie poszukiwać spodni, które byłyby zarazem wygodne, sportowe a jednocześnie swoim krojem nie przypominały tradycyjnych „pump”. Jak się okazało, na prawdę nie było łatwo znaleźć coś takiego. Tradycyjne myślenie o tego typu garderobie w większości sklepów ograniczało się do dwóch szerokich nogawek, szerokiej gumy w pasie i dużych, często odstających kieszeni po bokach. I jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, jak już zrezygnowałam z tego pomysłu, zupełnie przypadkowo, w małym, niepozornym sklepiku znalazłam moje idealne (!!!) spodnie dresowe 🙂
A co Wy uważacie o noszeniu dresów na co dzień? Dobry pomysł, czy też lekki „obciach”?
 

 

fot. L.C.
spodnie dresowe – no name
żakieto-kurtko-bluza – Bershka (upolowana za 44zł!)
t-shirt – House
naszyjnik – mazureQ
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

23 Comments

Add Yours
  1. 5
    Szara Imaginacja

    moim zdaniem w takich dresach jak Twoje można śmigać spokojnie w codziennie i od święta 😉 sama zastanawiam się nad podobnymi, ale nie wiem czy do mojej figury by pasowały 😉

    Zestaw rewacyjny ! bluza jest świetna ! 🙂

    • 6
      ana-looka

      dziękuję 🙂
      biorąc moje spodnie do mierzenia też byłam sceptyczna co do kroju ale okazało się, że wcale mnie nie "powiększyły" w okolicach bioder. Myślę, że to na prawdę uniwersalny krój i Tobie spokojnie by też pasowały 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *