be careful what You wish for…

… cause You just might get it. Znacie to? Ja przy ostatniej sesji bardzo dosadnie się o tym  przekonałam – marzyłam o śniegu, błagałam wręcz, tęskniłam… no i dostałam ale bardzo szybko zaczęłam żałować swojego „życzenia”, które (pech chciał) zaczęło się spełniać zaraz po tym, jak wybrałam się na całkiem jesienną sesję. Zanim doszłam na miejsce wszędzie było już biało a ja cała mokra. Było ekstremalnie i szybko a wieczorem cała garść leków „na wszelki wypadek”.
No i jak tu nie wierzyć w przysłowia???

 
fot. LC

 płaszcz – sh
ramoneska – sh
spódnica – allegro
sweter – sh
pasek – mazureQ 
chusta – house 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutube

28 Comments

Add Yours
  1. 3
    In blue jeans

    Cholerka, gdzie Ty taki SH, w którym znajdujesz takie perełki – ramoneska jest rewelacyjna, płaszcz zresztą tak samo. 🙂 Świetnie wyglądasz Kochana! :*
    Mam nadzieję, że garść leków Cię ochroniła!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *